• Każde dziecko rodzi się artystą

    Każde dziecko rodzi się artystą, a potem niestety dorasta. Tak właśnie czuję się po rozmowie z moim pięcioletnim synkiem, który pokazuje mi narysowany szkielet ryby i z przekonaniem opowiada, że jest to super wyrzutnia Bibonów, z której można strzelać do smutnych Zizionów. Nawet jeśli nie jest mi łatwo z miejsca wskoczyć w świat jego opowieści, to próbuję przynajmniej wspierać jego twórczy zapał. CZYTAJ WIĘCEJ